PL
EN
Menu
aktualnosci-o-luksusie

Siedem gwiazdek...
czyli o hotelach, o których powiedzieć luksusowe to za mało...

Jest ich zaledwie kilka na świecie, ich standardy są tak wysokie, że nie mieszczą się w powszechnie używanej pięciogwiazdkowej skali hotelów... Najdroższe i najbardziej ekskluzywne, pełne przepychu i dzieł sztuki – takie właśnie są hotele z siedmioma gwiazdkami.


Zjednoczone Emiraty Arabskie – kraj klasy „S”

Klasa „S” czyli Superior Luxury staje się powoli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich prozą życia codziennego. Nie dziwi więc, że pierwszy hotel o tak wysokim standardzie powstał właśnie tam - mało tego - określenie, że hotel zasługuje na siedem gwiazdek również zostało ukute w Emiratach.

Wszystko zaczęło się od budowy Burdż al-Arab, czyli Wieży Arabów. Budynek w kształcie żagla, osadzony na pierwszej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sztucznej wyspie, został zaprojektowany przez Brytyjczyków. W hotelu znajduje się SPA oferujące maseczki z kawioru czy restauracja Jansui, gdzie sufit jest wyłożony dwudziestoma dziewięcioma tysiącami kryształów Swarovskiego ułożonymi na wzór Drogi Mlecznej. Hotel umożliwia organizację przyjęcia w salach balowych pokrytych diamentami i złotem. Pokoje mają rozmiary od 169 m² do ponad 780 m². Do dyspozycji gości oddane są złote iPady, kamerdynerzy asystujący nawet podczas ubierania się oraz lądowisko helikopterów, które niekiedy przemienia się w najwyżej na świecie położony kort tenisowy. Wieża Arabów to nie tylko komfort i luksus, to również możliwość obcowania ze sztuką, w hotelu znajdują się posadzki z marmuru, w którym rzeźbił Michał Anioł. Obsługa hotelowa nosi natomiast biżuterię z logiem Burdż al-Arab – naturalnie, złotą biżuterię. Doba w tym hotelu kosztuje 20 tysięcy złotych, choć warto dodać, że nie jest to najdroższych hotel świata, najdroższym jest Emirates Palace (tak, też wybudowany w Emiratach), noc w nim kosztuje nawet 30 tysięcy złotych.

Gdy w 1999 r. Burdż al-Arab został otwarty, jeden z dziennikarzy napisał wówczas w swojej recenzji, że jest to hotel zasługujący na siedem gwiazdek i odtąd kurorty tej klasy zaczęto określać mianem siedmogwiazdkowych.

Olimpijski hotel w Chinach

Hotel Pangu to kolejny „siedmiogwiazdkowiec”, powstał w 2008 r. z okazji Igrzysk Olimpijskich odbywających się w Pekinie. W pokojach tego hotelu można znaleźć niezwykle rzadkie okazy włoskiego marmuru, oraz ręcznie tkane jedwabne tapety, których pierwowzorem są dzieła sztuki pochodzące z Zakazanego Miasta. Jest to kolejny siedmiogwiazdkowy hotel, który kładzie nacisk na możliwość swobodnego obcowania ze sztuką. W Pangu wszystkie pokoje zostały urządzone zgodnie z zasadami feng shui, a ich głównym motywem przewodnim jest sztuka starożytnych Chin. Hotel ten oferuje gościom najsłynniejszą (i podobno serwującą najsmaczniejsze dania) restaurację kuchni japońskiej. W stosunku do poprzednich jest to stosunkowo tani hotel, za pokój „delux” trzeba zapłacić około 1300 zł.

Europejskie siedem gwiazdek

Przez długie lata Europa nie mogła poszczycić się hotelem siedmiogwiazdkowym, zmieniło się to jednak w 2013 r. za sprawą otwartego w Wenecji hotel w zabytkowym Palazzo Papadopoli. W tym hotelu goście mogą odpocząć w prawdziwych komnatach, budynek pochodzi bowiem z XVI w., a ściany zdobione są oryginalnymi, pochodzącymi z XVIII w. freskami Giovanniego Battisty Tiepolo. Pomieszczenia urządzone są ze smakiem i utrzymane w atmosferze zabytkowego pałacu. W hotelu nie ma numerów pokoi, są za to nazwiska znanych autorów fresków. Atrakcją hotelu jest luksusowa wykładana skórą i złotem biblioteka, z której mogą korzystać goście. Za noc w tym hotelu trzeba zapłacić około 15 tysięcy złotych.

Mimo, że hotel nazywany jest siedmiogwiazdkowym, to we Włoszech nie mógł on uzyskać nawet pięciu gwiazdek, a to z tego powodu, że w pokojach nie było telewizorów. Obecność TV jest w Italii wymagana, aby hotel zyskał 5 gwiazdek. Ostatecznie mimo niezadowolenia dyrekcji , która podkreślała, że odbiorniki telewizyjne nie pasują do ogólnego wizerunku zabytkowego budynku, ustawiono w pokojach nowoczesne telewizory plazmowe.

Przedstawione powyżej to tylko niektóre z hoteli aspirujących do miana siedmiogwiazdkowych. Wciąż powstają nowe miejsca klasy „S” prześcigające się w pomysłach na innowacyjne, ekskluzywne, a niekiedy ekstrawaganckie rozrywki i w propozycjach różnorodnych luksusowych usług dla swoich gości. Przyglądając się ofercie hoteli siedmiogwiazdkowych można dojść do przekonania, że słowo luksus jest w stosunku do nich niewystarczające, dlatego właśnie funkcjonują one jako hotele klasy „S” - superior luxury.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł